Bikepacking na MTB?

Dłuższe wyjazdy wymagają większego zaopatrzenia. Posiadam „nerkę”, w którą można zapakować trochę rzeczy i w miarę wygodnie jechać, ale dostęp do zawartości jest utrudniony. Nerka jest na plecach i najczęściej jest jeszcze przykryta koszulką. (W sumie to może o nerce napiszę osobny artykuł?) Wracając do tematu – potrzebowałem czegoś co zmieści telefon, chusteczki, jakieś przekąski i inne drobne szpargały oraz będę miał swobodny dostęp. Szukałem torby na ramę mocowaną do górnego trójkąta oraz główki ramy. Na oku miałem wiele różnych modeli od Lezyne, Topeak, Jack Pack czy Jack Wolfskin. Wszystkie te torby wyróżniają się rozmiarami i detalami więc wybór nie był prosty.

Apidura Racing Top Tube Pack- marka premium?

Mimo trudnego wyboru znalazłem bardzo fajną torbę, która spełnia wszystkie moje kryteria. Apidura Racing Top Tube Pack. Torba ta jest mocowana do ramy na rzepy lub z możliwością przykręcenia do ramy (jest to model Racing Bolt-On Top Tube Pack). U mnie tego nie ma więc wybór był jeden. Rzepy bardzo dobrze się trzymają i torba mimo jazdy czasem w trudnych warunkach się nie przekręca. Ponieważ mój rower to dosyć stara konstrukcja, mimo prowadzenia linek i przewodów pod górną rurą ramy dało radę skutecznie przymocować rzeczy i nie zaburzyć pracy przerzutek.

Moja torba jest w rozmiarze (pojemności) 1l co pozwala zapakować wszystkie potrzebne mi rzeczy. Dostępna jest również wersja 0.5l ale uznałem, że będzie to trochę za mało. Fenomenem tej torby jest system otwierania i zamykania – magnes. Trochę się obawiam czy w przypadku gleby zawartość będzie na miejscu natomiast obsługa torby nawet w rękawiczkach jest mega komfortowa. Torba jest teoretycznie nieprzemakalna, ale to jest jeszcze do sprawdzenia w warunkach bojowych i niespodziewanego deszczu.

Jakość wykonania uważam jest na najwyższym poziomie. Nic nie lata, nic nie stuka i nic się nie przekręca. Wnętrze wyściełane przyjemnym materiałem gwarantuje, że zawartość się nie zniszczy i nie porysuje. Jeśli zajdzie taka potrzeba można do torby schować powerbanka i przez specjalny otwór wypuścić przewód i podłączyć do ładowania telefon na kierownicy (jeśli ktoś korzysta), lampkę czy inne akcesorium.

Czy marka warta tej ceny?

Torba jest stosunkowo droga. Czytałem wiele opinii na jej temat i ponoć jest niezniszczalna (oczywiście mówię tu o normalnym użytkowaniu). Jakość wykonania, dbałość o detale i wykończenie – no co by tu mówić, za jakość się płaci. Produkty Apidury nie znalazłem nawet na rynku wtórnym co sugeruje, że albo nikt tego nie kupuje albo wszyscy są zadowoleni z zakupu. Produkty Apidury dostępne są na polskim rynku więc i w razie czego gwarancja również będzie łatwa do realizacji. Z tego co widzę, nie zapowiada się aby była potrzeba naprawy czy reklamacji.

Jak by ktoś chciał poczytać więcej o niej lub zapoznać się z innymi produktami producenta to zapraszam tutaj. Być może sam jeszcze sięgnę po produkty tego producenta.

Dobrego dnia i do zobaczenia na trasie!


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *