Ze względu na to, że o tej porze roku coraz szybciej robi się ciemno postanowiłem zainwestować w trochę lepsze oświetlenie rowerowe. Na moim kokpicie zamontowałem lampkę EYEN Course 500 natomiast pod siodło właśnie trafił model EYEN Augon 100. Postanowiłem podzielić się swoimi wrażeniami na temat tego oświetlenia.

Parametry Augon 100

Deklarowana moc lampki to 100 lumenów. Wydaje mi się, że jest to wystarczająca moc oświetlenia do jazdy zarówno w dzień jak i po zmroku. Urządzenie zasilane jest z zbudowanego akumulatora litowo-jonowego który wg. deklaracji producenta wystarcza na 20 godzin świecenia w trybie „flash” oraz na 2:30h w trybie maksymalnej mocy. Lampka ma 6 trybów pracy i co dla mnie jest najważniejsze – potrafi zapamiętać ostatni wybrany tryb. Lampka mocowana jest do sztycy poprzez gumową opaskę, którą należy przymocować specjalny uchwyt. Jest to o tyle wygodne, że aby naładować baterie wystarczy odpiąć samą lampeczkę a uchwyt zostaje na miejscu.

Tryby świecenia

  • High, 2:30 h świecenia
  • Mid, 3:45 h świecenia
  • Low, 5:30 h świecenia
  • Day Flash, 5:30 h świecenia
  • Pulse, 10 h świecenia
  • Flash, 20 h świecenia

Moje wrażenia

Moje pierwsze i drugie wrażenie po zamontowaniu lampki jest bardzo pozytywne. EYEN Augon 100 świeci mocno przez co czuję się trochę bezpieczniej… a przynajmniej bardziej widoczny na drodze. Moim ulubionym trybem świecenia jest tryb „Day Flash” gdzie lampka świeci słabo (ale nadal jest bardzo widoczna) i do tego błyska mocnym światłem. Wydaje mi się, że faktycznie ten tryb jest najwygodniejszy i najczytelniejszy w ciągu dnia a przynajmniej przyciąga wzrok i uwagę kierowców. Na wieczór czy po zmroku raczej przełączyłbym się w tryb pulsacyjny albo w tryb Low czy Mid. W przypadku pogorszenia widzialności albo wjechaniu w teren niezabudowany i nieoświetlony przełączyłbym lampkę w mocniejszy tryb.

Jeśli chodzi o obsługę lampki to uważam, że wszystko jest na miejscu. Na środku lampki wyczuwalny jest (nawet w rękawiczce) gumowany przycisk. Jego naciśnięcie pokazuje status baterii natomiast przytrzymanie uruchamia lampkę. Jak wspominałem wcześniej urządzenie pamięta w jakim trybie było ostatnio uruchomione co jest mega wygodną funkcją. Producent deklaruje również, że w przypadku niskiego stanu naładowania baterii, lampka ma przełączyć się w tryb oszczędzania energii uruchamiając tryb najniższego zużycia zasilania. Pisze o deklaracji producenta ponieważ nie przetestowałem tej funkcji. Staram się nie dopuszczać do wyczerpania baterii więc co jakiś czas zdejmuje wszelkie zasilane akumulatorowo urządzenia i podłączam do ładowania.

EYEN Augon 100 – lampka doskonała?

Czy EYEN Augon 100 można uznać za doskonałą? Nie! Z wad jakie zauważyłem to wymieniłbym tylko gniazdo ładowania. W tym modelu oświetlenia do ładowania wykorzystywane jest gniazdo micro USB. Gniazdo osadzone jest dosyć głęboko i schowane pod gumową osłonką. Takie rozwiązanie zapewnia wodoszczelność, ale utrudnia podłączenie wtyczki do ładowania. Osobiście wolałbym, aby w urządzeniu znalazło się gniazdo USB-C. Jest ono zdecydowanie wygodniejsze do podłączania ze względu na symetrię samej wtyczki.

Tematem dyskusyjnym jest również sam sposób zasilania urządzenia. Zastosowanie akumulatora jest dla mnie bardzo wygodne i ekonomiczne. Wystarczy sprawdzić stan naładowania i ewentualnie profilaktycznie podłączyć pod ładowarkę. Na moje potrzeby, czas działania na jednym ładowaniu jest w zupełności wystarczający. Zdaję sobie również sprawę z tego, że mogę zapomnieć o doładowaniu lampki i na trasie mogę się niemiło zaskoczyć. Jeśli nie mam przy sobie powerbanka to mam… problem. W przypadku lampek zasilanych bateryjnie wystarczy wymienić baterie i w drogę.


1 komentarz

Lampka rowerowa Trek Flare RT - Pompujrower · 6 czerwca, 2025 o 12:53

[…] już kilka lampek. Miałem już lampkę Eyen Augon 100, Cateye w dziecięcych rowerach. Teraz, przy okazji zakupu siodełka Bontrager Verse Elite […]

Dodaj komentarz

Symbol zastępczy awatara

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *